Statki PŻM w Policach i Szczecinie

        

     W długiej kolejce ustawiały się w październiku statki Polskiej Żeglugi Morskiej, aby rozładować fosforyty dla Zakładów Chemicznych Police. Jako pierwszy do Polic dotarł statek PŻM m/s „Kopalnia Halemba”, który przywiózł z marokańskiej Casablanki ponad 11 tysięcy ton surowca. Masowiec korzystając w pobytu w kraju, przechodził krótki remont w Stoczni Remontowej „Gryfia”.
       Po „Kopalni Halemba” kolejny transport, prawie 24 tysięcy ton fosforytów również z Casablanki, przywiózł do Zakładów Chemicznych 30-tysięcznik „Drawsko”. Statek ten należy do grupy tzw. „jeziorowców”, a więc jednostek przystosowanych do żeglugi na Wielkich Jeziorach Amerykańskich. Do eksploatacji wszedł wiosną tego roku i jest to jego pierwsza wizyta w kraju. Rozładunek zakończył się po trzech dniach a po odbiciu od nabrzeży statek zwolnił miejsce, oczekującemu już na świnoujskiej redzie 38-tysięcznikowi m/s „Roztocze”.
     M/s „Roztocze” (rok bud. 2008) przywiózł do Polic prawie 29 tysięcy ton fosforytów z tunezyjskiego portu Sfax. Jednostka pozostała przy nabrzeżach Zakładów Chemicznych również trzy dni a potem statek wypłynął w kolejny rejs, do Rygi, gdzie załaduje nawozy sztuczne dla odbiorców w Meksyku.
     Po dwudniowej przerwie, a więc 30 października, do Policach dotarł kolejny transport fosforytów. Tym razem surowiec w ilości prawie 25 tysięcy ton przypłynął w ładowniach, wybudowanego w Stoczni Szczecińskiej 34-tysięcznika m/s „Major Hubal”.
      Następny w kolejce z ładunkiem fosforytów do Polic jest m/s „Bataliony Chłopskie”. Statek zamelduje się w polickim porcie 7 listopada.
        Ogółem dla całego 2010 roku, Zakłady Chemiczne „Police” zadeklarowały do przewozu statkami PŻM 660 tys. ton surowców. Do października jednostki szczecińskiego armatora wykonały z portów północnej Afryki i Syrii do Polic dwadzieścia cztery podróże, w tym szesnaście ze Sfaxu w Tunezji, pięć z Casablanki w Maroku oraz trzy z portu Tartous w Syrii.
     W tym samym czasie, gdy do Polic nieprzerwanym strumieniem na peżetemowskich statkach płynęły fosforyty, ze Szczecina pod balastem wyszedł m/s „Stanisław Kulczyński”. Statek płynie obecnie do Rygi po ładunek węgla dla odbiorcy holenderskiego. M/s „Stanisław Kulczyński” zwolnił miejsce w szczecińskim porcie dla statku m/s „Ziemia Gnieźnieńska”. Ten z kolei masowiec załadował koks na Nabrzeżu Chorzowskim. Z polskim koksem statek popłynął do niemieckiego portu Bremen.